Deweloperzy w Polsce często zazdroszczą swoim zachodnim odpowiednikom. Biznes tamtejszy jest dużo bardziej uregulowany wszelkimi przepisami, co zwiększa dość znacznie bezpieczeństwo podczas tworzenia tak potężnych inwestycji, jakimi niewątpliwie są projekty budowlane na dużą skalę.
Choć oczywiście nie ma róży bez kolców. Zachodni deweloperzy są dość mocno także przez część przepisów ograniczani. Jest to logiczne, skoro dla bezpieczeństwa transakcji oraz branży ogólnie część swobód została zredukowana. Nie mogą sobie pozwolić także na pewne zagrania, które Unia Europejska określa jako ryzykowne – a w Polsce nikomu nie przyszłoby nawet o tym pomyśleć. Ale widać taka jest specyfika wspólnego rynku – trzeba zgodzić się na dużą standaryzację w imię polepszenia ogólnych warunków.
A czy polscy deweloperzy zyskali na wejściu Polski do Unii Europejskiej? Raczej zyskali. Teraz zdecydowanie łatwiej przepływa do nas zagraniczny kapitał, tak samo Polakom i ich firmom dużo łatwiej znaleźć zagraniczny kontakt. Oprócz tego należy także wspomnieć takie czynniki in plus jak łatwiejszy dostęp do nowoczesnych technologii oraz urządzeń, oraz spadek cen materiałów, choć nie wszystkich, koszt części niestety wzrósł.
|